Skip to Menu Skip to Search Skontaktuj się z nami Poland Strony internetowe i języki Skip to Content

Łatwo jest zareagować na to, co oczywiste: gdybyście znaleźli morze wypełnione plastikowymi odpadami, nie zdecydowalibyście się w nim pływać; a gdyby w waszej butelce wody znajdowały się ciała stałe, nie postanowilibyście się z niej napić. Nie jest to jednak takie łatwe, kiedy problem jest niewidoczny, co nie oznacza, że nie stanowi on zagrożenia dla ludzi i środowiska naturalnego.

Zanieczyszczenie naszych naturalnych zasobów wody tworzywem sztucznym jest czymś, o czym wszyscy regularnie słyszymy w mediach. Nierzadko czyta się historie o próbach usunięcia pływającej wyspy powstałej z plastikowych odpadów na Pacyfiku, znanej jako Wielka Pacyficzna Plama Śmieci lub opowieści o dzikiej faunie i florze zmagającej się z pozostałościami tworzyw sztucznych.

Najnowsze relacje są jednak odmienne, ponieważ wiążą się z zanieczyszczeniem morza małymi, praktycznie niewidocznymi cząstkami plastiku, które są znane jako mikrowłókna. Spośród ostatnich informacji związanych z tym zagadnieniem można przytoczyć m.in.:

  • Nature magazine – mikrowłókna znaleziono w pobliżu regionu polarnego na obszarze prawie wolnym od siedlisk ludzkich. Zostały one tam przeniesione przez prądy oceaniczne, co sugeruje, że wszystkie oceany są obecnie skażone.
  • The Guardian – mikrowłókna znaleziono w wodzie pitnej w wielu miastach USA. Sugeruje to, że "przeniknęły" one już do naszego codziennego życia i wyraźnie pokazuje, że urządzenia do uzdatniania wody nie usuwają ich z wody pitnej.
  • The Guardian – mikrowłókna znaleziono w butelkowanej wodzie pitnej, co sugeruje, że nawet butelkowana woda nie jest już bezpieczna przed tego rodzaju skażeniem.

Wszechobecność mikrowłókien rodzi dwa ważne pytania: czym są mikrowłókna i jakie zagrożenie stanowią dla nas?

Czym są mikrowłókna?

Mikrowłókna to cząstki tworzywa sztucznego, które zazwyczaj posiadają średnicę części milimetra i długość mniejszą niż 5 mm. Podejrzewa się, że źródłem większości tego typu materiałów są tekstylia, w szczególności odzież i tkaniny domowe, które wymagają regularnego prania. Sugeruje się, że mikrowłókna przedostają się do naszych systemów i dróg wodnych podczas prania tkanin, ponieważ zarówno domowe pralki, jak i komunalne oczyszczalnie ścieków, nie są w stanie odfiltrować tak drobnych cząstek stałych. Innym źródłem tych zanieczyszczeń są środki higieny osobistej, do których dodawane są mikrogranulki, np. peelingi do twarzy.

Pranie odzieży domowej jest jednym z głównych źródeł mikrowłókien. Mieszanie i wirowanie odzieży wewnątrz pralek jest konieczne do efektywnego działania środka czyszczącego, ale również uszkadza powierzchnię tkanin. Produkty z pluszu, które są w większości wykonane z włókien syntetycznych, takich jak poliester, i które są celowo mechanicznie uszkodzone, aby uzyskać powiększoną powierzchnię wymaganą do odpowiedniego uczucia dotyku i odporności termicznej, są szczególnie podatne na rozdrabnianie włókien w praniu. Ogólnie rzecz biorąc, tkaniny tego rodzaju strzępiły się znacznie bardziej podczas standardowego prania domowego niż zwykłe tkaniny.

 

Jakie zagrożenie mikrowłókna stanowią dla nas?

Szczególny niepokój związany z mikrowłóknami budzi ich zdolność do wchłaniania szkodliwych substancji chemicznych, takich jak ftalany (powszechnie spotykane jako plastyfikator, ale objęte ograniczeniami zarówno w USA, jak i w Unii Europejskiej w przypadku produktów tekstylnych) oraz ołów. Wiadomo, że związki te wpływają na nasz układ hormonalny oraz są podejrzewane o działanie rakotwórcze.

Badania wykazały, że mikrowłókna można znaleźć w przewodach pokarmowych wielu małych organizmów wodnych. Wszelkie szkodliwe substancje chemiczne wchłaniane przez mikrowłókna ulegną koncentracji w miarę ich przemieszczania się w górę łańcucha pokarmowego, co czyni je szkodliwymi, gdy znajdą się w naszej codziennej diecie.

 

Co można zrobić?

Władze oraz niektóre organizacje próbują obecnie zająć się problemem mikrowłókien. Są to między innymi rząd USA, Unia Europejska, Outdoor Industry Association (OIA) czy European Cross Industry Agreement Group (CIA). Przykładowo, Komisja Europejska zwróciła się do Europejskiej Agencji Chemikaliów o przygotowanie wniosków w sprawie ewentualnych ograniczeń dotyczących mikrocząsteczek plastiku w produktach konsumpcyjnych.

Jednocześnie Stany Zjednoczone przyjęły również w 2015 r. federalną ustawę Microbead-Free Waters Act, która dotyczy zakazu sprzedaży produktów kosmetycznych zawierających celowo dodane mikrogranulki z tworzyw sztucznych. Ustawa ta weszła w życie w styczniu 2018 r.

 

BADANIA I CERTYFIKACJA TKANIN

Na chwilę obecną nie istnieje oficjalna metoda oceny właściwości strzępienia włókien w odzieży/tkaninach. SGS opracował własną metodykę badania mikrowłókien. Poza tym SGS oferuje szeroki zakres usług badań tkanin. Obejmują one między innymi testy palności, a także badania fizyczne czy chemiczne takie jak odporność na tarcie, gęstość, trwałość kolorów, odporność na uszkodzenia, skurcz po czyszczeniu, liczba nitek, barwniki azowe, formaldehyd, metale ciężkie, skład jakościowy tkanin i wiele innych badań. Ponadto świadczymy usługi w zakresie testowania i certyfikacji wyrobów PPE.

Zaleca się, aby zainteresowane strony przestrzegały najnowszych wymogów dotyczących tkaniny oraz innych wymogów bezpieczeństwa na rynku UE.

Zainteresowanych badaniami tekstyliów, ubrań, obuwia czy PPE prosimy o kontakt w celu uzyskania dalszych informacji:

Tomasz Trąd
Business Development Manager
Consumer and Retail
t: +48 22 329 22 42